Wywiad z autorami Partyzantów + akcja charytatywna.
Nie tak dawno temu ogłoszono, że w nadchodzącym wielkimi krokami 10-tym sezonie Mistrzostw Polski będzie naprawdę potężna pula nagród. Jednym z jej elementów, na który każdy prawdziwy fan gry zaciera już sobie ręce są do tej pory niedostępne, fizyczne wersje armii Partyzanci!
Ogłoszenie Partyzantów.
Partyzanci to wyjątkowa armia. Można powiedzieć jedyna w swoim rodzaju. W końcu żadna inna armia w Neuroshimie Hex nie została stworzona z myślą, że będzie armią dostępną tylko i wyłącznie na aplikacji mobilnej. Mijały kolejne miesiące, a wśród community pojawiały się coraz częściej głosy, żeby armia pojawiła się w wersji pudełkowej. Plany zmieniły się w momencie, gdy padła decyzja w samej centrali, że w jubileuszowym sezonie Mistrzostw Polski gracze absolutnie muszą dostać coś, co ich całkowicie zaskoczy.
17 stycznia 2025 roku, pod sam koniec 9-tych Mistrzostw Polski, dyrektor Portal Games – Grzegorz Polewka – podziękował zawodnikom i całej społeczności Hexa za zaangażowanie w rozwój sceny, po czym ukazał wszystkim pierwszy, oficjalny egzemplarz Partyzantów. Spotkało się to z bardzo pozytywną reakcją i brawami od obecnych przy przemówieniu graczy. Wszystko stało się jasne. 10. edycja będzie rozegrana na iście partyzanckich warunkach!
Co na to autorzy?
Artur Pawłowski i Marcin Zapart na pewno zapamiętają tamten wieczór na długo. Chociaż w sumie co ja będę się za nich wypowiadać? Uznałem, że lepiej będzie zapytać ich o odczucia i zadać kilka sześciobocznych pytań, między innymi na temat Partyzantów. Wywiad poniżej. Zapraszam do lektury.
H: Czekaliście na wydanie Partyzantów aż dwa lata po oficjalnej premierze. Do tej pory była dostępna tylko w aplikacji mobilnej. Jak przyjęliście taką niespodziewaną informację, że dostanie ona wydana pudełkowo i ogłoszona na Portalconie 26?
M: Była to dla mnie niespodzianka. Prawdę mówiąc już prawie straciłem nadzieję. Cieszę
się, że armia Partyzantów dołączyła do armii turniejowych.
A: Jak doskonale wiesz Jakubie o tym, iż armia zostanie wydana w wersji drukowanej dowiedzieliśmy się przed oficjalnym ogłoszeniem na Portalconie. Nie mogę powiedzieć, że byłem jakoś szczególnie zaskoczony, bo już od dłuższego czasu coś wisiało w powietrzu w tym temacie, ale dopóki nie było oficjalnego ogłoszenia, to wciąż istniała nutka niepewności. Natomiast tak, jestem bardzo zadowolony. Wiesz, to trochę jak napisanie własnej książki, gdzie z jednej strony możesz mieć wirtualnego e-booka, a z drugiej fizyczne wydanie, które możesz z dumą postawić na swojej półce w domu. Zupełnie inne emocje.
H: Jaką jedną, kluczową poradę macie dla osób, które chciałyby w przyszłości wydać armie do Neuroshimy Hex?
A: Cierpliwość. Prawdą jest, że zanim Troglodyci ujrzeli światło dzienne minęły prawie dwa lata. Najpierw testów i analiz w dwuosobowym gronie, a potem developingu wraz z przedstawicielami Portalu i testerami. W przypadku Partyzantów ta droga była jeszcze dłuższa. Dlatego trzeba mieć cierpliwość. I dużo pokory.
M: Przelewaj pomysły na papier, by nie uciekły w ferworze życia, a następnie testuj i testuj.
Nie bój się zmian. Czasami mała zmiana może spowodować kompletnie inne (lepsze)
odczucia z gry, a przecież o to nam chodzi.
H: Niewielkiej siły armia z super klimatem czy armia rozchwytywana na turniejach, ale trochę mniej klimatyczna?
A: Ja myślę, że każda opcja znajdzie swoich zwolenników. Wiadomo, że silne armie będą znacznie częściej wyciągane na turniejach. Dlatego z wielką radością przyjąłem fakt, że armia, której jestem niejako ojcem chrzestnym, okazuje się najczęściej graną frakcją sezonu 2025, ale po za turniejami, w grach czysto towarzyskich takie mega klimatyczne armie jak Smart, Sharrash, Vegas czy Neodżungla nadal będą cieszyć się dużą grywalnością. Myślę, że Partyzanci wpiszą się w ten drugi trend.
M: Ja osobiście wolę niewielkiej siły armię z super klimatem. Zwycięstwo taką armią
smakuje lepiej. Gdy jest klimat zasady armii zawsze są łatwiej przyswajalne. Jedną z moich
ulubionych armii jest Missisipi.
H: Jak myślisz. Czy jest jeszcze możliwe robienie kolejnych armii, które się wyróżnią mechanicznie, ale jednocześnie nie będą coraz trudniejsze do nauczenia się dla początkujących graczy Hexa?
M: Pewnie, że jest możliwość robienia kolejnych wyróżniających się armii. Najważniejsze,
żeby armia była klimatyczna, a ciekawa i przyswajalna mechanika sama się znajdzie. Nawet
teraz mam kilka pomysłów na ciekawe armie. Niestety brak czasu i zbyt mało testów
powoduje, że armie zostają w fazie koncepcji. Na pewno powstanie jeszcze dużo ciekawych
armii. Liczę na to!
A: Z tym pierwszym się jak najbardziej zgadzam, bo ku zaskoczeniu społeczności cały czas da się „wycisnąć” coś nowego ze znanych i – wydawać by się mogło – mocno wyeksploatowanych mechanik i tworzyć armie oparte na oryginalnych pomysłach. Natomiast wydaje mi się, że ostatnią w miarę prostą w obsłudze armią byli Piraci, ponieważ już od czasu Gildii Kupców wszystkie armie mają w moim odczuciu znacznie wyższy próg wejścia dla początkujących. Zatem odpowiadając wprost na Twoje pytanie, wydaje mi się, że tak, ale nie będzie to łatwe.
H: Pracowaliście także nad inną, już dawno wydaną armią – Troglodytami. Podzielisz się jakąś ciekawostką na jej temat, o której gracze najpewniej nie wiedzą?
A: Mogę nawet powiedzieć o dwóch. Pierwsza z nich jest taka, że pomysł z Cerberem w Bestiach był pierwotnie testowany u Troglodytów (wtedy jeszcze nazywanych Kanibalami), ale wtedy się nie sprawdził i ostatecznie skończyło się na wsparciu mechaniki zjadania lepszymi znacznikami. Drugą ciekawostką jest to, że we wczesnych etapach testów można było jedną jednostką zjeść więcej niż raz i dostać więcej znaczników, a kanibalizować mógł także sztab. Pozostawiam Twojej wyobraźni jedną z testowych gier, gdzie mój przeciwnik zrobił ze swojego sztabu jednostkę z ruchem w 4 inicjatywie.
M: Ja mam nawet trzy ciekawostki.
1. Sam podstawowy pomysł na zjadanie własnych jednostek powstał, gdy siedziałem na
balkonie w słońcu. Nigdy nie wiesz, gdzie trafi cię natchnienie.
2. Początkowo w armii miał być jeden moduł, który miał wyłączać z działania inne
wrogie moduły jednak w wyniku developingu uznano, że lepiej będzie by
jednostka przyjęła tę zdolność i tak powstała jednostka zwana „Frost”.
3. Gdyby nie Artur, armia Troglodytów skończyłaby w szufladzie. To on „kopnął mnie w
tyłek” i przekonał, że trzeba ją pokazać przedstawicielom Portalu.
H: Na koniec najważniejsze, aczkolwiek luźne pytanie. Jak jest Twoja ulubiona armia i dlaczego?
A: Wymienię 3 jeśli pozwolisz. Smart – bo uwielbiam armie zmieniające często pozycje na planszy, Vegas – bo nic tak nie cieszy jak atakowanie sztabu przeciwnika jego własnymi jednostkami i Troglodyci – bo cholernie dobrze wyszła nam ta armia.
M: Jak już wspomniałem jedną z moich ulubionych armii jest Missisipi. Niezwykle
satysfakcjonujące są te wygrane, zwłaszcza gdy przeciwnik może wywołać bitwę, ale widzi
moje trutki na jego sztabie i zastanawia się czy jest to opłacalne. Ta armia nie jest prosta, ale
ma narzędzia do wygranej.
Koniec.
Partyzanci walczą na dwa fronty.
Podopieczni dr Alluvacha oprócz wkraczania na arenę zmagań w Neuroshimie Hex, walczą również w innej, bardzo nierównej walce. Jeden z autorów armii – Artur – ogłosił ostatnio, że wszystkie swoje zyski ze sprzedaży tej armii przekazywać będzie na poczet Julii. Julia to młoda dziewczynka, która cierpi na zespół Larsena, okrutną chorobę, której leczenie jest niezwykle kosztowne. Po publicznym oświadczeniu na grupie na Facebooku (Neuroshima Hex Polska), community postanowiło dołączyć do tej akcji charytatywnej.
Tak powstała inicjatywa Charytatywnego Marca, podczas którego będziemy wszyscy zbierać środki na Julię, organizując aż 10 turniejów z nagrodami, sponsorowanymi przez Portal Games, w celu prowadzenia zbiórek na dziewczynkę w większych ośrodkach w Polsce (Siemianowice Śląskie k. Katowic, Warszawa, Wrocław, Poznań, Rzeszów, Lublin, Kraków, Białystok, Szczecin i Łódź). Artur również założył oficjalną, wirtualną puszkę na rzecz Julii, którą znajdziecie klikając w ten link.
Dołącz do wydarzenia na Facebooku, żeby być na bieżąco z Charytatywnym Marcem.
A jeśli podobał Ci się wywiad, możesz zostawić komentarz. Będę wiedział, żeby zrobić kolejne i z kim.
Do następnego!
H.
